Marika
Dzisiaj pierwszy dzień w
nowej szkole mam nadzieję, że będą tam w miarę normalni ludzie.
Tęsknie za Polską za moimi przyjaciółkami i za tańcem. Jak
przyjadę ze szkoły to muszę poszperać w necie i zobaczyć czy
jest tu w okolicy jakaś szkoła tańca.
-Marika chodź już bo się
spóźnisz! - krzyknęła na mnie mama z dołu.
-Już idę mamo!
Zeszłam powoli po schodach
i poszłam do kuchni w której była moja mama.
-Podwiozłabyś mnie dzisiaj
do szkoły?
-Jasne ale dziewczynki nie
mogę ich zostawić.
-No to niech jadą z nami.
-No dobrze.
-Amelka Zuzia ubierać się
jedziemy mnie odwieźć do szkoły.
-Jej – krzyknęły obie
naraz.
Po piętnastu minutach były
gotowe i mogliśmy wyjeżdżać. Poranek był ciepły świeciło
słońce lecz był wiaterek. Wsiadłam do samochodu i wyjechaliśmy
do szkoły zajechaliśmy w 10 minut nie było daleko jakieś 5 km.
-Dzięki mamo do zobaczenia
wrócę sama.
-Pa – odezwała się mama
i odjechała.
Stanęłam przed szkołą i
patrzyłam na nią aż skręcało mnie w żołądku była taka wielka
a ja nikogo tu nie znałam. Kierowałam się do drzwi. Z pozoru
wyglądała normalnie ale taka nie była gdy weszłam do środka
ściany były szare szafki tak samo. Wszystko wyglądało
przerażająco. Choć szkoła wyglądała przerażająco uczniowie
wydawali się normalni kolorowo ubrani byli rozstawieni pod szafkami
i plotkowali o czym się dało. Po chwili wszyscy spojrzeli na mnie i
zaczęli mówić „to ta nowa”, „ciekawe jaka ona jest” a ja
szłam dalej korytarzem nie zwracając na nich uwagi. Przed lekcjami
miałam się stawić do dyrektorki szkoły no więc poszłam do niej
nie chwila nie poszłam bo nie wiedziałam gdzie to jest podeszłam
do przypadkowej miło wyglądającej dziewczyny.
-Cześć bardzo przepraszam,
że przeszkadzam ale możesz mi powiedzieć gdzie jest gabinet
dyrektora?
-Cześć nie ma sprawy idź
dalej korytarzem wejdź na pierwsze piętro przy schodach skręć w
lewo i idź do końca ostatnie drzwi po prawej.
-Ok dzięki.
-Nie ma za co.
Poszłam tak jak mi polecona
i dotarłam zapukałam do drzwi.
-Proszę – odezwał się
miły cichy głos. Otworzyłam drzwi i weszłam.
-Dzień dobry ja jestem nową
uczennicą miałam do pani przyjść.
-Tak dzień dobry usiądź.
To jest twój plan lekcji będziesz chodziła do klasy 2a – podała
mi kartkę z planem zajęć.
-Jest pani pewna, że dam
sobie radę?
-Tak skontaktowałam się z
twoją poprzednią szkołą mówili mi, że jesteś świetną
uczennicą.
-No tak ale wie pani tam to
była Polska a to jest Wielka Brytania.
-Jeśli poziom będzie za
wysoki powiedz mi i przeniesiemy cię do niższej.
-Dobrze.
-A teraz zaprowadzę cię na
zajęcia.
Wstałyśmy i zadzwonił
dzwonek szybko zeszłyśmy na parter i podeszłyśmy do sali. Drzwi
się otworzyły i zobaczyła pełną klasę chyba z 30 uczniów.
-Klaso 2a poznajcie nową
uczennicę to jest Marika Jaskiewicz.
-Jaśkiewicz – poprawiłam
ją.
-O tak przepraszam
Jaśkiewicz.
-Cześć – powiedziałam i
machnęłam ręką na znak przywitania.
-Cześć – odpowiedzieli
wszyscy.
Dyrektorka wyszła i
zostałam mnie sama z całą klasą i nauczycielem.
-Jeżeli sobie znajdziesz
wolne miejsce to usiądź na nim.
-Dobrze.
Wyszukałam wzrokiem jedyne
wolne miejsce i zobaczyłam, że w tej samej ławce siedzi jakiś
blondyn żałowałam, że to nie dziewczyna. Podeszłam do niego
-Przepraszam mogę tutaj
usiąść? - zapytałam grzecznie. On obrócił się w moją stronę.
-Tak jasne siadaj.
Odsunęłam krzesło i
usiadłam wyjęłam z torby piórnik i zeszyt.
-A tak w ogóle jestem Niall
– odezwał się chłopak.
-Cześć jestem Marika.
-Fajne imię.
-Dzięki.
-Wydaje mi się czy jesteś
polką?
-Tak. A po czym poznałeś
po nazwisku?
-Też ale na koszulce masz
napisane coś po Polsku bo jest takie dziwne e z haczykiem.
Popatrzyłam na moją
bluzkę.
-To znaczy I'm happy.
-Hmmm... ciekawe.
-To może dziwnie zabrzmi
ale wyglądasz znajomo – nastała chwila ciszy – o no nie ty
jesteś Niall Horan.
-Tak.
-Ten Niall Horan?
-Ta no chyba czekaj no tak
mam napisane na zeszycie – pokazał mi okładkę zeszytu – a ty
skąd mnie znasz? Jesteś naszą fanką? - pokazał ręką przed
siebie. Popatrzyłam tam i siedzieli tam reszta zespołu.
-Wiesz raczej nie mogę
nazwać się fanką – mina od razu mu zrzedła – ale znam cię bo
moja przyjaciółka z Polski cały czas mi nawijała na lekcjach jaki
ty to jesteś słodki i piękny i masz piękny głos cały życiorys
mi opowiedziała i to chyba z 10 razy także dość dużo o tobie
wiem.
-Tak a co?
-Że na drugie masz James,
że pochodzisz z Irlandii, że masz starszego brata Grega i że to o
wymyślił ci to imię, że blond to nie jest twój naturalny kolor
tylko brąz. Że umiesz grać na gitarze dość dużo tego.
-Człowieku ja się boje, że
ty wiesz więcej o mnie niż ja sam.
-No to poznaj moją
przyjaciółkę to zobaczysz kto tu jest nienormalny.
-Ja nie powiedziałem, że
jesteś nienormalna.
-Dobra, dobra.- zaśmiałam
się.
-Przepraszam czy ja wam może
w czymś nie przeszkadzam? - zapytał się nas nauczyciel który
jakimś cudem znalazł się obok naszej ławki.
-Proszę pana chciałem
koleżankę trochę poznać niech pan nie będzie taki upierdliwy –
powiedział na głos Niall zanim ja zdążyłam cokolwiek powiedzieć.
-Młody człowieku to że
jesteś sławny nie znaczy że możesz się tak do mnie odzywać –
oburzył się nauczyciel.
-Dobrze przepraszam –
usprawiedliwił się.
-A jeśli chcesz poznać
koleżankę to umów się z nią na kawkę i pogadajcie.
-Dobrze proszę pana
skorzystam z pana rady.
*******************************
Cześć. No to jest pierwszy długo wyczekiwany rozdział. Mam nadzieję że się podobał. Narazi jest taki nudny ale zobaczycie co będzie później. Proszę o komentarze. Przepraszam za błędy. A i mam do was taką prośbę. No bo jestem w 2 gim i robię projekt gimnazjalny i to jest z języka polskiego "ortografia na wesoło" to będzie dla klas 3 i 4 podstawówki macie może jakiś pomysł? Wierszyki, zagadki, gry, zabawy, piosenki, mogą być nawet przebrania pomożecie będę bardzo wdzięczna.
A teraz na ulepszenie tego dnia Słodkie One direction
pani Horan ;P

Magludaa, jak najbardziej OKej ! kilka błędów ale ogarniesz to . Czekam na kolejne ;);*
OdpowiedzUsuńSuper podoba mi sie :)
OdpowiedzUsuńcugne piszesz opowiadania :*
Awww, moja malutka!!! Jak ja uwielbiam czytać twoje opowiadania :****** Zapowiada sie piekielnie ciekawie! nie mogę sie doczekac kolejnego :*
OdpowiedzUsuńCiekawie piszesz :))
OdpowiedzUsuńPostaram się zaglądać :)