sobota, 29 września 2012

Rozdział 1


Marika
Dzisiaj pierwszy dzień w nowej szkole mam nadzieję, że będą tam w miarę normalni ludzie. Tęsknie za Polską za moimi przyjaciółkami i za tańcem. Jak przyjadę ze szkoły to muszę poszperać w necie i zobaczyć czy jest tu w okolicy jakaś szkoła tańca.
-Marika chodź już bo się spóźnisz! - krzyknęła na mnie mama z dołu.
-Już idę mamo!
Zeszłam powoli po schodach i poszłam do kuchni w której była moja mama.
-Podwiozłabyś mnie dzisiaj do szkoły?
-Jasne ale dziewczynki nie mogę ich zostawić.
-No to niech jadą z nami.
-No dobrze.
-Amelka Zuzia ubierać się jedziemy mnie odwieźć do szkoły.
-Jej – krzyknęły obie naraz.
Po piętnastu minutach były gotowe i mogliśmy wyjeżdżać. Poranek był ciepły świeciło słońce lecz był wiaterek. Wsiadłam do samochodu i wyjechaliśmy do szkoły zajechaliśmy w 10 minut nie było daleko jakieś 5 km.
-Dzięki mamo do zobaczenia wrócę sama.
-Pa – odezwała się mama i odjechała.
Stanęłam przed szkołą i patrzyłam na nią aż skręcało mnie w żołądku była taka wielka a ja nikogo tu nie znałam. Kierowałam się do drzwi. Z pozoru wyglądała normalnie ale taka nie była gdy weszłam do środka ściany były szare szafki tak samo. Wszystko wyglądało przerażająco. Choć szkoła wyglądała przerażająco uczniowie wydawali się normalni kolorowo ubrani byli rozstawieni pod szafkami i plotkowali o czym się dało. Po chwili wszyscy spojrzeli na mnie i zaczęli mówić „to ta nowa”, „ciekawe jaka ona jest” a ja szłam dalej korytarzem nie zwracając na nich uwagi. Przed lekcjami miałam się stawić do dyrektorki szkoły no więc poszłam do niej nie chwila nie poszłam bo nie wiedziałam gdzie to jest podeszłam do przypadkowej miło wyglądającej dziewczyny.
-Cześć bardzo przepraszam, że przeszkadzam ale możesz mi powiedzieć gdzie jest gabinet dyrektora?
-Cześć nie ma sprawy idź dalej korytarzem wejdź na pierwsze piętro przy schodach skręć w lewo i idź do końca ostatnie drzwi po prawej.
-Ok dzięki.
-Nie ma za co.
Poszłam tak jak mi polecona i dotarłam zapukałam do drzwi.
-Proszę – odezwał się miły cichy głos. Otworzyłam drzwi i weszłam.
-Dzień dobry ja jestem nową uczennicą miałam do pani przyjść.
-Tak dzień dobry usiądź. To jest twój plan lekcji będziesz chodziła do klasy 2a – podała mi kartkę z planem zajęć.
-Jest pani pewna, że dam sobie radę?
-Tak skontaktowałam się z twoją poprzednią szkołą mówili mi, że jesteś świetną uczennicą.
-No tak ale wie pani tam to była Polska a to jest Wielka Brytania.
-Jeśli poziom będzie za wysoki powiedz mi i przeniesiemy cię do niższej.
-Dobrze.
-A teraz zaprowadzę cię na zajęcia.
Wstałyśmy i zadzwonił dzwonek szybko zeszłyśmy na parter i podeszłyśmy do sali. Drzwi się otworzyły i zobaczyła pełną klasę chyba z 30 uczniów.
-Klaso 2a poznajcie nową uczennicę to jest Marika Jaskiewicz.
-Jaśkiewicz – poprawiłam ją.
-O tak przepraszam Jaśkiewicz.
-Cześć – powiedziałam i machnęłam ręką na znak przywitania.
-Cześć – odpowiedzieli wszyscy.
Dyrektorka wyszła i zostałam mnie sama z całą klasą i nauczycielem.
-Jeżeli sobie znajdziesz wolne miejsce to usiądź na nim.
-Dobrze.
Wyszukałam wzrokiem jedyne wolne miejsce i zobaczyłam, że w tej samej ławce siedzi jakiś blondyn żałowałam, że to nie dziewczyna. Podeszłam do niego
-Przepraszam mogę tutaj usiąść? - zapytałam grzecznie. On obrócił się w moją stronę.
-Tak jasne siadaj.
Odsunęłam krzesło i usiadłam wyjęłam z torby piórnik i zeszyt.
-A tak w ogóle jestem Niall – odezwał się chłopak.
-Cześć jestem Marika.
-Fajne imię.
-Dzięki.
-Wydaje mi się czy jesteś polką?
-Tak. A po czym poznałeś po nazwisku?
-Też ale na koszulce masz napisane coś po Polsku bo jest takie dziwne e z haczykiem.
Popatrzyłam na moją bluzkę.
-To znaczy I'm happy.
-Hmmm... ciekawe.
-To może dziwnie zabrzmi ale wyglądasz znajomo – nastała chwila ciszy – o no nie ty jesteś Niall Horan.
-Tak.
-Ten Niall Horan?
-Ta no chyba czekaj no tak mam napisane na zeszycie – pokazał mi okładkę zeszytu – a ty skąd mnie znasz? Jesteś naszą fanką? - pokazał ręką przed siebie. Popatrzyłam tam i siedzieli tam reszta zespołu.
-Wiesz raczej nie mogę nazwać się fanką – mina od razu mu zrzedła – ale znam cię bo moja przyjaciółka z Polski cały czas mi nawijała na lekcjach jaki ty to jesteś słodki i piękny i masz piękny głos cały życiorys mi opowiedziała i to chyba z 10 razy także dość dużo o tobie wiem.
-Tak a co?
-Że na drugie masz James, że pochodzisz z Irlandii, że masz starszego brata Grega i że to o wymyślił ci to imię, że blond to nie jest twój naturalny kolor tylko brąz. Że umiesz grać na gitarze dość dużo tego.
-Człowieku ja się boje, że ty wiesz więcej o mnie niż ja sam.
-No to poznaj moją przyjaciółkę to zobaczysz kto tu jest nienormalny.
-Ja nie powiedziałem, że jesteś nienormalna.
-Dobra, dobra.- zaśmiałam się.
-Przepraszam czy ja wam może w czymś nie przeszkadzam? - zapytał się nas nauczyciel który jakimś cudem znalazł się obok naszej ławki.
-Proszę pana chciałem koleżankę trochę poznać niech pan nie będzie taki upierdliwy – powiedział na głos Niall zanim ja zdążyłam cokolwiek powiedzieć.
-Młody człowieku to że jesteś sławny nie znaczy że możesz się tak do mnie odzywać – oburzył się nauczyciel.
-Dobrze przepraszam – usprawiedliwił się.
-A jeśli chcesz poznać koleżankę to umów się z nią na kawkę i pogadajcie.
-Dobrze proszę pana skorzystam z pana rady.
*******************************
Cześć. No to jest pierwszy długo wyczekiwany rozdział. Mam nadzieję że się podobał. Narazi jest taki nudny ale zobaczycie co będzie później. Proszę o komentarze. Przepraszam za błędy. A i mam do was taką prośbę. No bo jestem w 2 gim i robię projekt gimnazjalny i to jest z języka polskiego "ortografia na wesoło" to będzie dla klas 3 i 4 podstawówki macie może jakiś pomysł? Wierszyki, zagadki, gry, zabawy, piosenki, mogą być nawet przebrania pomożecie będę bardzo wdzięczna.
A teraz na ulepszenie tego dnia Słodkie One direction
pani Horan ;P


4 komentarze:

  1. Magludaa, jak najbardziej OKej ! kilka błędów ale ogarniesz to . Czekam na kolejne ;);*

    OdpowiedzUsuń
  2. Super podoba mi sie :)
    cugne piszesz opowiadania :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Awww, moja malutka!!! Jak ja uwielbiam czytać twoje opowiadania :****** Zapowiada sie piekielnie ciekawie! nie mogę sie doczekac kolejnego :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawie piszesz :))
    Postaram się zaglądać :)

    OdpowiedzUsuń