-Dobrze - powiedziała -
jak oceniasz swoje doświadczenie taneczne?
-U mnie w Polsce byłam w
drugiej najlepszej grupie hip-hopowej w mieście.
-Dobrze zapiszemy cię tak
samo do naszej drugiej najlepszej grupy. Zobaczymy jak ci pójdzie.
-Dziękuję.
-Treningi są w sobotę i
niedzielę o 12 2 godziny.
-Dobrze przyjdę.
-Dobrze.
-Do widzenia.
-Do widzenia.
Wyszłam na zewnątrz bo tam
czekał na mnie Luck.
-I jak? - zapytał.
-W sobotę i niedziele o 12
super! - rzuciłam mu się na szyję.
-No to super, że się
cieszysz.
-No od kąt tu przyjechałam
to miałam nadzieję, że jest tu szkoła tańca.
-No to co idziemy na lody?
-Jasne.
Szliśmy alejkami Londynu
gdy zobaczyliśmy wózek z lodami i od razu poszliśmy w jego stronę.
-Jakiego chcesz loda?
-Malinowego.
-Poproszę jednego
malinowego i jednego czekoladowego.
-Proszę.
Zapłacił za lody i
poszliśmy dalej. Znaleźliśmy ławeczkę pod pięknym zielonym
drzewem i usiedliśmy na niej i jedliśmy lody.
-Podoba ci się u nas w
szkole i w Londynie? - zapytał.
-Może być chociaż tak
naprawdę to nic nie widziałam.
-To może w weekend
pojedziemy do centrum i pozwiedzamy?
-Trening.
-No to po treningu. O której
się kończy?
-O 14.
-No to o 15:30 jest autobus
to pojedziemy i pozwiedzamy.
-Ok – uśmiechnęłam się
do niego.
-Wracamy?
-Tak. - wyciągnęłam
telefon by zobaczyć która godzina – O mój Boże już 21 i tak
jasno?
-Uroki Londynu zawsze jasno.
Ruszyliśmy w stronę
naszych domów i nagle poczułam wibracje wyciągnęłam telefan a na
wyświetlaczu pojawił się napis „mama” odebrałam.
-Hej mamo – mówiłam po
Polsku.
-Wiesz która godzina? -
zapytała ze zdenerwowaniem.
-Tak 21.
-No nie masz zamiaru wracać?
-Właśnie jestem w drodze
idę z Luckiem nie martw się zaraz będę.
-Dobrze ale się pośpiesz.
-Ok pa.
Rozłączyłam się.
-Mama? - zapytał.
-Hm. tak martwi się.
-Też tak miałem.
-Miałeś twoja mam
odpuściła?
-Nie ona nie żyje.
-Jejku przepraszam –
kompletna debilka ze mnie – współczuję.
-A spoko nie ma sprawy już
się przyzwyczaiłem.
-Ile już no nie żyje?
Jeśli mogę zapytać.
-Miesiąc.
-Miesiąc i ty mówisz, że
się przyzwyczaiłeś? Moja babcia zmarła 4 lata temu a ja dalej się
nie przyzwyczaiłam.
-No bo ty jesteś
dziewczyną.
-Co to miało znaczyć? -
oburzyłam się stanęłam i podparłam biodra rękoma.
-No bo wy jak się was rzuci
to beczycie tygodniami a faceci tacy nie są.
-Ta ok. - ruszyliśmy dalej.
-No a może nie?
-A właśnie, że nie ja
jakoś nie ryczałam jak mnie chłopak rzucił miałam go w dupie i
żyłam dalej. Nie będę się rozczulała nad jakimś debilem i
marnowała moje cenne łzy.
-No to twarda jesteś.
-To po rodzicach. -
uśmiechnęłam się do niego.
Doszliśmy pod nasze domy.
-No to ja się zbieram bo
jeszcze dostane kare – przytuliłam go po przyjacielsku.
-Pa.
Weszłam za drzwi tata
siedział z mamą na kanapie i oglądali jakiś film.
-Hej jestem.
-A nie za późno? - zapytał
z powagą tata.
-Poznawałam okolicę i
zapisałam się na treningi.
-Marsz do siebie i spać.
-Dobra.
Co ich ugryzło jak
mieszkaliśmy w Polsce to mogłam wracać o tej godzinie i nic nie
mówili a tu. WTF? Dobra 21 30 wzięłam prysznic i weszłam na
laptopa. Sprawdziłam fejsa i poszłam spać.
Sara
-Ej Max zjeżdżaj! -
krzyknęłam na niego.
-No nie podrywaj Sary ona ma
kogoś innego na oku- dodała moja koleżanka Eva.
-Jeszcze zmienisz zdanie –
powiedział, puścił mi oczko i poszedł.
-Fuj co za oblech jak mu nie
głupio – powiedziałam.
-Nie wiem nie czaje tego
gościa.
Dzwonek na lekcje weszłam
do klasy i usiadłam na swoim miejscu. Gostek coś zaczął nawijać
normalne ale go nie słuchałam nienawidzę historii. Po lekcji
historii wyszłam na korytarz do swojej szafki.
-No hej mała słyszałem,
że baba od muzyki chce wystawić jakiś spektakl i poszukuje młodych
artystów.
-No i co? - zapytałam.
-No jak będą zapisy to się
zapisz śpiewasz super.
-Ta są lepsi ode mnie w tej
szkole na przykład słynne One direction oni na pewno będą
śpiewać.
-No ale przecież można
spróbować.
-Zobaczę.
Hm... a może bym się
zapisała. W końcu brzydko to ja nie śpiewam. Muszę się
zastanowić no a jak tak to jaką piosenkę kurde. Całe lekcje
siedziałam i myślałam o tym czy się zapisać czy nie i nic nie
wymyśliłam.
Danielle
Lekcje ja co dzień nudne i
bez sensu no ale trzeba chodzić.
-Cześć idziemy gdzieś
dzisiaj?
-Ja nie dam rady mam próbę.
-A no tak zapomniałam
słynna pani tancerka.
-Ej o co ci chodzi? -
zapytałam.
-O nic.
-Słuchaj ja mam jakąś
pasje a nie tylko chodzenie po sklepach i świecenie dupą po całej
szkole popatrz na siebie krótszej nie miałaś? - już mnie mega
wkurzyła zachowywała się jak jakaś królowa a lepszych ubrań nie
miała krótka spódniczka aż jej tyłek wychodzi i dekolt jak u
prostytutki.
Już nie chciałam jej
więcej słuchać więc poszłam przez cały dzień się z moimi
„przyjaciółkami” nie odzywałam. Wyszłam ze szkoły cała
wkurzona.
Parrie
Ta nowa taka dziwna trochę
no ale co tam podobno pozory mylą. Zobaczymy spróbuję z nią
pogadać.
No co jest nie da się jej
złapać wylatuje z klasy jak poparzona. Może jutro.
Eleanor
Kolejny dzień nauki męczący
ale na pewno owocny. Jest 5 i jest fajnie. Teraz trzeba ostro
zakuwać.
-Hej mamo hej tato jestem.
-Witaj.
-Dostałam dzisiaj 5.
-I co mówiłem, że nauka
jest najważniejsza bez dobrych wyników nie dostaniesz się na
medycynę.
-Tak tato - powiedziałam ze
spuszczoną głową bo nie chciałam zostać lekarzem.
Poszłam do siebie i cały
czas siedziałam nad książkami.
************************************************
No to jest kolejny rozdział. Podoba się? Odpowiedzi w komentarzu. W piątek sobie zdałam sprawę że jestem głupia. Pisaliśmy olimpiadę z matematyki i tam były takie masakryczne rzeczy myślałam że odwale na 16 zadani tylko 3 rozwiązałam a resztę strzelałam jak będę miała 5 pkt to wybuchnę z radości.
A teraz nie związane z blogiem słuchajcie mam taką sprawę No bo jest taka zajebista grupa taneczna z Oświęcimia. Szkoła tańca nazywa się "GRAWITACJA" chodzi tam między innymi ja moje przyjaciółki kuzynka koleżanka no i parę osób jeszcze które spotykam na co dzień. No i jest tam taka zajebista grupa główna no i tam jest moja przyjaciółka w niej. No i oni tak zajebiście tańczą. Jak jadą na jakieś zawody to zawsze stają na podium Na przykład w tym roku byli na mistrzostwach Polski 3 miejsce. I na mistrzostwach świata 12 miejsce! Nie źle co? No i oni są zajebiści. No i mam taką prośbę zagłosujcie na nich (https://apps.facebook.com/adidas-represent-pl/FacebookApp/profile/alias:grw-crew) są zajebistą grupą. Ja już zagłosowałam teraz wasz kolej głosujcie.
aww, zapowiada się ciekawie .. Niall, Luk :*
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że akcja zacznie się za niedługo rozkręcać :P
Już się nie mogę doczekać, jak oni się będą bili w srebrnych zbrojach o serce pięknej niewiast Mariki ;)
Awww ... Pozdrawiam
Panna H
Fajnie, czekam na 4.
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie komentuj. http://whilelivewereyoungonedirection.blogspot.com/
zapowiada się prze ciekawie
OdpowiedzUsuńpozdrawiam ;d